Trochę tutaj nie zaglądałem... życie ostatnio bardzo mocno ograniczyło się do rodziny, pracy i latania na zawodach. Wszystko to jest na tyle intensywne, że pisanie tutaj spada na bardzo odległe miejsce na mojej liście priorytetów.

Zaległości sięgają w zasadzie do Mistrzostw Polski 2013 w Pieve di Alpago... gdzie niestety mi się w ostatniej konkurencji mocno nie powiodło i straciłem szansę na pudło indywidualne. Chociaż drużynowo złoto...

W tak zwanym międzyczasie trochę zawodów zaliczyłem. W tym roku ze względu na pogodę nie dało się polatać tyle, ile planowałem na początku sezonu, ale udało się za to świetnie polatać w Gemonie del Friuli na pierwszej edycji British Open. Naprawdę świetnie te zawody wypadły - latanie takie o jakim sobie tylko pomarzyć mogłem. Pierwsze porządne latanie w tym roku i z konkurencji na konkurencję coraz lepiej. Ostatecznie skończyłem na zdaje się na 23. pozycji. Przeskoki na zachód od Gemony, powroty, latanie po płaskim, latanie w mocnych i słabych warunkach... świetny trening przez odbywającymi się chwilę później w Słowenii Mistrzostwach Polski, a w zasadzie ich pierwszej edycji.

W Słowenii - świetne latanie, świetne warunki, wysokie podstawy (dla niektórych za wysokie). Zacięta rywalizacja, na naprawdę wysokim poziomie. Brałem udział w układaniu konkurencji, więc kolejne nowe doświadczenie, ale mimo to dwie pierwsze konkurencje nie poszły mi najlepiej. Ostatecznie kończę te zawody jako 6-ty, a wśród Polaków jako 2-gi.

Druga zaplanowana na miesiąc później odbyła się w Beskidach... miał być Szczyrk, a w zasadzie odbyły się 2 konkurencje z Żaru. W każdym razie nie była już dla mnie tak dobra. Walka o Pierwsze miejsce była by możliwa tylko, jeśli Marek wykazał by się jakąś dużą niedyspozycją, a ja poleciałbym rewelacyjnie. Jeśli obyły by się 4 konkurencje, to pewnie było by to jeszcze inaczej, ostatecznie z 2-go miejsca spadłem na miejsce brazylijskie - czyli 4-te. W ostatniej konkurencji Maniek wyrysował mnie o raptem 36 punktów (mniej niż 1%)... ech...

Nieco więcej o poszczególnych konkurencjach we Włoszech i Słowenii jest opisane na xcportalu : http://xcportal.pl/user/4653

Miałem jechać jeszcze na PWC do Macedonii, ale względy obiektywne nie pozwoliły mi na to... pozdrawiam względy obiektywne...

A z bieżących wiadomości... prawie tydzień czasu siedzę w Serbii na Mistrzostwach Europy. Póki co lecieliśmy tylko raz... taska treningowego w raczej słabych warunkach... w końcu jutro jest szansa na latanie.
Postaram się w następnych dniach napisać... zagwarantować nie mogę, bo wszystko zależy od zmęczenia materiału.