Wczorajsza konkurencja została przez organizatora odwołana, ze względu na zbyt silny północny wiatr. Skończyło się to wycieczką do Hisarii na basen. Było ciężko, ale jakoś to przetrwaliśmy. Potem obiad gdzieś za Karlovem, a następnie wykład o meteorologii tego miejsca. 

Dziś na odprawie dla kierowników ekip - organizator stwierdził, ma wiać północny wschód, ale że jedziemy na górę wszyscy i jeśli będą warunki na rozegranie konkurencji (a przede wszystkim na bezpieczny start), to będziemy się ścigać. Nie ma to jak precyzyjna prognoza pogody...