No i po zawodach. Dziś konkurencja odwołana, a wczoraj spektakularna porażka... po godzinnej walce, by się wykręcić padłem na niespełna 28-mym kilometrze. Ostatecznie jestem 17-ty w klasyfikacji generalnej. 

Za to drużynowo mamy 3-cie miejsce!

W sumie to i tak się cieszę, bo biorąc pod uwagę jak ostatnio mało latałem, wynik  calkiem zadowalający. No i walczyłem dzielnie i wytrwale w warunkach, w których inni odpuścili. :)